Domeny z całego świata w jednym miejscu
ENGLISH
Menu:
1112 Dostępnych rozszerzeń
domen z całego świata
Banner mobileBanner pc
Domeny internetowe Blog Domeny.tv MSERWIS patronem „Tanio przez świat\", książki o tym, jak tanio podróżować i przestać przepłacać

Domeny.tv MSERWIS patronem „Tanio przez świat", książki o tym, jak tanio podróżować i przestać przepłacać

Domeny.tv MSERWIS patronem „Tanio przez świat", książki o tym, jak tanio podróżować i przestać przepłacać

Domeny.tv MSERWIS objęły patronatem najnowszą książkę dr. Macieja Dutko „Tanio przez świat" (Tanioprzezswiat.pl). Książka Macieja to zbiór 148 trików na podróżowanie, jak mówi autor, [wy]godnie za jedną trzecią ceny. Ten patronat to nie przypadek. Domeny.tv MSERWIS wspierają podcast dla e-biznesu "Złapani w sieć", a narzędzia i technologie, które dostarczają są niezbędne dla każdego e-przedsiębiorcy, który chce pracować podróżując.

Jubileuszowy, setny odcinek podcastu nosi tytuł „Świat jest Twoim biurem. [Wy]godne podróże e-przedsiębiorcy za 1/3 ceny" i w całości dotyczy tej książki. To ponad półtoragodzinna rozmowa z autorem, przedsiębiorcą, inwestorem i twórcą trzech wydań kultowej „Biblii e-biznesu", która przez wiele miesięcy była bestsellerem grupy wydawniczej Helion. Maciej prowadzi również firmę edytorską Korekto.pl, oczywiście pracując zdalnie z dowolnego zakątka świata.

Posłuchaj rozmowy z Maciejem na temat jego książki: Świat jest Twoim biurem. [Wy]godne podróże e-przedsiębiorcy za 1/3 ceny.

Dlaczego temat taniego podróżowania pasuje do bloga rejestratora domen i firmy hostingowej? "Cyfrowy nomad" nie istnieje bez dwóch rzeczy: domeny oraz działającego hostingu. Maciej jest tego świetnym przykładem–cała jego firma działa przy pomocy zdalnych zleceń oraz narzędzi w chmurze.

„Tanio przez świat" pokazuje, jak podróżować [wy]godnie i nie przepłacać. Jeden z wątków książki porusza temat tego, jak źle zabezpieczony internet w podróży kosztował autora aż 40 tysięcy złotych. Powinien go przeczytać każdy e-przedsiębiorca, zanim uda się w podróż.

Dlaczego ludzie drastycznie przepłacają w podróży?

„Ludzie uwielbiają przepłacać", tym zdaniem zaczyna się „Tanio przez świat". Maciej nie twierdzi, że są nieracjonalni. Twierdzi, że nie wiedzą dokładnie, jak działa dynamiczny system cen biletów i noclegów. A skoro tak, kupują pierwszą ofertę z ekranu, traktując ją jak wyrok. Statystyczny podróżny wyszukuje lot raz i bierze pierwszy wynik. To podstawowy błąd. Nie znając stawek ani zasad linii lotniczych, płaci się więcej, bo cena widoczna w wyszukiwarce to dopiero punkt wyjścia.

Tanio przez swiat Dlaczego ludzie drastycznie przepłacają w podróży

W podcaście autor podał przykład powrotu z Mumbaju do Wrocławia. Pierwsza opcja, przylot do Krakowa, kosztowała 2100–2500 złotych. Po sprawdzeniu Berlina, Pragi, Poznania i Warszawy wynik zaskoczył. Berlin dawał lot za nieco ponad 1000 złotych, a dojazd stamtąd do Wrocławia był równie wygodny, jak z Krakowa. Oszczędność dla dwóch osób to 2000 złotych, a czas potrzebny na porównanie to cztery do sześciu minut.

Inny przypadek, trasa Wrocław – San Francisco. Standardowy bilet za 4000 złotych autor ściął do połowy, żonglując lotniskami i przesiadkami. Podróż wydłużyła się o dwie godziny. Tylko tyle wyniósł „podatek od oszczędności".

To nie są loteryjne strzały. Maciek szacuje, że na biletach niemal zawsze da się ugrać 10–20%, a jego rekordy sięgają 70–80%. Różnicę robi nie szczęście, lecz elementarna wiedza podróżnicza oraz nawyk sprawdzania, porównywania i kwestionowania pierwszej ceny. Tego właśnie uczy książka, nie magii, lecz metodycznego cięcia kosztów, które każdy może powtórzyć, planując swoje podróże.

Co znajdziesz w środku „Tanio przez świat"?

„Tanio przez świat" to nie luźny zbiór porad, lecz uporządkowany poradnik. Maciej prowadzi czytelnika przez kolejne etapy podróży i pokazuje, jak na każdym z nich nie przepłacać. Swoje 148 trików rozłożył na kilkanaście obszarów:

  • Zasady ogólne — elementarz oszczędnego podróżnika, na czele z arbitrażem geograficznym.
  • Tanie latanie — elastyczny kalendarz, alternatywne lotniska, wyszukiwarki, alerty cenowe.
  • Tanie spanie — porównywanie platform, couchsurfing, house sitting, dłuższe pobyty.
  • Transport, wypożyczanie aut, zwiedzanie, jedzenie, waluty — od taksówek „na licznik" i sezonowych produktów po jedzenie tam, gdzie jedzą miejscowi.
  • Formalności i internet w drodze — paszport, wizy, ubezpieczenie, karty SIM i eSIM.

Na koniec autor dorzuca bonusy: patenty na kody zniżkowe, rozdział o targowaniu się i autorską listę „lekkiego plecaka".

Co odróżnia tę pozycję od dziesiątek poradników „jak tanio podróżować"? Rzetelność. W materiałach promocyjnych przewijała się liczba 90 odwiedzonych krajów, w podcaście Maciek sam ją sprostował. Po przeliczeniu w Excelu wyszło około siedemdziesięciu. Ta drobna korekta dobrze obrazuje całą książkę: każdy trik pochodzi z własnej kieszeni autora. Tej wydanej i tej zaoszczędzonej.

Fundamentem jest arbitraż geograficzny. Tysiąc złotych zarobionych w Polsce np. w Kambodży ma siłę nabywczą pięciu tysięcy. W Indiach jajko kosztuje 27 groszy, a pięć zębów w prywatnej klinice w Mumbaju Maciej naprawił za 540 złotych, kilkukrotnie taniej niż w kraju. To nie jest podróżowanie „byle taniej", lecz [wy]godne korzystanie z różnic między rynkami.

Tanie loty i tanie spanie – konkretne triki

Na lotach Maciej korzysta z dwóch narzędzi, które traktuje jak parę. Kiwi.com służy do konfigurowania połączeń, który ma tryb „gdziekolwiek", „kiedykolwiek" i „nomad", który układa trasę wieloetapową w jednym wyszukaniu. Skyscanner.pl to porównywarka: gdy zna już optymalne połączenie, sprawdza w nim, który sprzedawca oferuje je najtaniej. Różnice potrafią przekraczać 30%. Na trasie do Meksyku autor zapłacił 4000 zamiast 6000 złotych. 2000 zł oszczędności na jednym locie.

Tanio przez swiat Tanie loty i tanie spanie – konkretne triki

Drugi filar to alerty cenowe. W aplikacjach Fly4Free.pl i LastMinuter.pl, Maciek ustawił kilkanaście kierunków i od lat dostaje powiadomienia o okazjach np. lot Goa w Indiach za 799 złotych, do Meksyku za 660 zł z miesięcznym wyprzedzeniem. Jedno zastrzeżenie, alerty mają sens tylko przy elastyczności terminów.

Noclegi to według autora niedoceniony pożeracz budżetu. Jego ulubiony patent nosi tytuł „śpij obok". Przykładowo na konferencji w Bangkoku główna ekipa z Polski i Wielkiej Brytanii, nocowała w hotelu za 500–800 złotych za dobę. Maciej sprawdził sąsiedztwo i kilkaset metrów dalej znalazł hotel ze śniadaniem i basenem na dachu, za 84 złote za dobę dla dwóch osób. Na trzech noclegach uzbierało się ponad tysiąc złotych oszczędności.

Reszta to kwestia porównywania. Odpowiednik bezpłatnego noclegu od Qatar Airways w Doha na Booking.com kosztowałby 1200 złotych, a na Agodzie, należącej do tego samego właściciela, niecałe 600 zł. Ten sam obiekt, te same daty, połowa ceny. Podobnie działa czas, dłuższy pobyt w mniej obleganym miejscu bywa nawet trzykrotnie tańszy za dobę.

Zmiana domeny a cena biletu – patent dla internautów

Jeden z trików w książce dotyczy wprost adresów internetowych, to on najmocniej zazębia się ze światem domen. Polega na sprawdzaniu tej samej oferty lotu na różnych wersjach językowych strony tego samego sprzedawcy: .pl, .de, .it, .es czy .co.uk, często z równoległą zmianą waluty i języka. Powód? Linie lotnicze i pośrednicy stosują lokalne strategie cenowe. Inaczej wyceniają ofertę na rynkach zamożniejszych, inaczej tam, gdzie klienci są wrażliwsi na cenę, a czasem po prostu inaczej zaokrąglają kwoty przy przeliczaniu walut.

Najczęściej różnice są niewielkie. To kilka, kilkanaście, rzadziej kilkadziesiąt złotych. Na trasie Wrocław – Bolonia podmiana polskiej końcówki na włoską, hiszpańską i brytyjską dała w jego teście marne 2 złote, ale bywa inaczej. Ten sam bilet, w polskiej wersji za około 280 złotych, w hiszpańskiej pokazał się za 10 euro. Haczyk? Wytropienie tej okazji zajęło ponad dwie godziny. Dlatego autor traktuje ten patent jako ciekawostkę, nie metodę na co dzień. Jest znacznie bliżej cierpliwego porównywania niż „hakowania systemów rezerwacyjnych", o którym krążą legendy.

Równie trzeźwo Maciej rozprawia się z „mitem błędów systemowych", których nie da się wykorzystywać w sposób powtarzalny.

Dla podróżnika strona z różnymi końcówkami domenowymi w różnych krajach to szansa na tańszy bilet. Dla e-przedsiębiorcy to dowód, że końcówka domeny nie jest ozdobą, lecz sygnałem rynkowym. Ta sama firma działa pod .pl w Polsce, .de w Niemczech i .it we Włoszech, bo adres komunikuje walutę, język i lokalny rynek. Jeśli planujesz sprzedawać za granicę, dobór rozszerzeń jest częścią strategii. Domeny z całego świata zarejestrujesz w Domeny.tv. Pisaliśmy o tym na blogu: Strategia wielu domen, czyli jak zwiększyć widoczność marki w internecie?

Lekcja za 40 000 złotych, czyli bezpieczny internet w podróży

Najmocniejszy fragment rozmowy w podcaście nie dotyczy oszczędzania. Bangkok, w drodze na lotnisko Suvarnabhumi, Starbucks, kilka godzin przed odlotem. Maciej miał kartę SIM miejscowego operatora, która wygasła dzień wcześniej. Żeby nie wydać 30 złotych na nową, podłączył się do darmowego, niezabezpieczonego WiFi w kawiarni. Przy okazji zalogował się do panelu administracyjnego swojej strony Korekto.pl.

To wystarczyło. Przez otwartą sieć na komputer i jego firmową stronę dostało się złośliwe oprogramowanie, które przez tygodnie przekierowywało ruch z wyszukiwarki Google na zupełnie inny serwis. Dla kogoś wpisującego adres ręcznie strona wyglądała normalnie. Ale ruch organiczny, ten z wyników wyszukiwania, po prostu znikał. Klienci, zlecenia, czas na naprawę problemu, który wracał dwukrotnie. Szacunkowy koszt: 40 000 złotych utraconych przychodów. Człowiek, który oszczędza na wszystkim, najwięcej stracił na zaoszczędzonych 30 złotych.

Co ciekawe, rozszyfrować ten atak pomógł autorowi sam Marcin Pieleszek, gospodarz „Złapanych w sieć" i specjalista od bezpieczeństwa w sieci. Stąd wniosek, który w podcaście pada wprost. W podróży nigdy nie łącz się z otwartą siecią WiFi, zwłaszcza gdy logujesz się do panelu strony, poczty firmowej czy bankowości. Bezpieczne minimum to własny internet, lokalna karta SIM albo eSIM oraz VPN. Kosztują ułamek tego, co jeden nieostrożny login do darmowej sieci.

Dla e-przedsiębiorcy płynie z tego prosty wniosek. Bilet kupisz ponownie, ale utracony ruch z Google i zaufanie klientów odbudowuje się miesiącami. Strona i hosting to fundament firmy, nie pozycja w kosztach, a o fundamenty biznesu dba się na każdym poziomie, od połączenia w kawiarni po wybór dostawcy, który traktuje bezpieczeństwo poważnie. Pisaliśmy o tym na blogu: Jak w MSERWIS.pl dbamy o bezpieczeństwo danych klientów?

Tanio przez swiat bezpieczny internet w podróży

Maciej Dutko i jego książki

Za książką „Tanio przez świat" stoi autor z dorobkiem. Dr Maciej Dutko napisał kilkanaście książek. Jest pomysłodawcą, redaktorem i współautorem kultowej „Biblii e-biznesu". Na co dzień jest przedsiębiorcą i inwestorem. Jego firma edytorska Korekto.pl ma 30 lat doświadczenia i poprawiła 17 tysięcy tekstów dla pięciu tysięcy klientów z ponad dwudziestu krajów. To nie teoretyk oszczędzania, lecz praktyk i przedsiębiorca, który prowadzi firmę zdalnie z dowolnego miejsca na świecie, a swoje poradniki wydaje w druku i jako e-booki.

Książka wpisuje się w całą serię poradników rozwojowo-finansowych: „Mucha w czekoladzie. Zen sukcesu" mówi o przełamywaniu schematów i o świecie jako nieskończonym bufecie możliwości, w którym łatwiej spełniać marzenia. „Tanio przez świat" jest jej praktycznym przedłużeniem. „Efekt tygrysa" prawdopodobnie pierwszej polskiej książki o budowaniu marki osobistej (personal branding), z podtytułem „Puść swoją osobistą markę w ruch", napisanej dla wszystkich, którzy chcą wyróżnić się dzięki własnej marce osobistej. „Targuj się! Zen negocjacji" zbiera najbardziej skuteczne zasady negocjowania, pomaga poznać najbardziej skuteczne zasady targowania się i poprawić swoją inteligencję negocjacyjną, przydają się również w podróży, bo cały rozdział w nowej książce poświęcony jest negocjacjom. Z kolei „Nieruchomościowe seppuku" uczy, jak nie zabijać swojej oferty najczęstszymi błędami, tworzyć niezwykle skuteczne oferty sprzedaży nieruchomości i osiągać zwroty nieosiągalne dla innych. To pozycja nie tylko dla nieruchomościowców, lecz także dla e-sprzedawców.

Wszystkie tytuły łączy jeden fundament: przekonanie, że cele można osiągać prostszymi drogami, jeśli tylko zauważy się możliwości, które większość ludzi mija wzrokiem. Opinie klientów o serii bywają entuzjastyczne. O "Targuj się" sami czytelnicy piszą, że to najlepsza książka na ten temat, jaką czytali, i że pomaga negocjować skuteczniej niż większości rozmówców.

Dla czytelnika bloga Domeny.tv „Tanio przez świat" jest więc czymś więcej niż poradnikiem podróżniczym. To podręcznik przedsiębiorczego sposobu myślenia, które przydaje się każdemu, kto prowadzi firmę w internecie i chce żyć [wy]godnie, nie przepłacając.

Podsumowanie

„Tanio przez świat" to praktyczny dowód, że [wy]godne podróżowanie i niski budżet nie wykluczają się. Wystarczy elastyczność, porównywanie ofert i odrobina elementarnej inteligencji podróżniczej. Maciej Dutko zebrał 148 trików sprawdzonych na własnej kieszeni, od arbitrażu geograficznego po bezpieczny internet w drodze. Dla e-przedsiębiorcy to lektura podwójnie wartościowa: uczy oszczędzać i przypomina, że firma w sieci stoi na fundamencie domeny i hostingu. Więcej konkretnej wiedzy znajdziesz w pełnej rozmowie w odcinku podcastu „Złapani w sieć" i książce Tanioprzezswiat.pl

Tanio przez swiat Ile realnie można zaoszczędzić dzięki trikom z Tanio przez świat

FAQ

Ile realnie można zaoszczędzić dzięki trikom z „Tanio przez świat"?

Według autora na samych biletach lotniczych niemal zawsze da się urwać 10–20%, a rekordy sięgają 70–80%. W praktyce całą podróż można odbyć nawet za jedną trzecią ceny, którą zapłaci nieświadomy współpasażer. To nie loteria, lecz suma kilkunastu drobnych decyzji — istnieją sposoby, by powtarzalnie obniżać koszty podróżowania.

Czy podróżowanie poza sezonem faktycznie obniża koszty?

Tak. Wyjazd poza szczytem sezonu znacząco obniża ceny lotów i noclegów, a elastyczność dat to jedna z najsilniejszych dźwigni oszczędzania. Te same kierunki w maju czy październiku potrafią kosztować ułamek ceny z lipca.

Czy warto latać tylko z bagażem podręcznym?

Dla oszczędzającego zwykle tak. Podróż z samym bagażem podręcznym pozwala uniknąć wysokich opłat za bagaż rejestrowany, które w tanich liniach potrafią przewyższyć cenę biletu. Maciek idzie o krok dalej i większe rzeczy wysyła kurierem, często taniej niż dopłata za walizkę w samolocie.

Jak rezerwować loty, żeby nie przepłacić?

Rezerwacja z wyprzedzeniem zwykle pozwala zaoszczędzić, a do szukania okazji warto używać wyszukiwarek i porównywarek lotów, takich jak Kiwi.com i Skyscanner. Pomagają też alerty cenowe i sprawdzanie alternatywnych lotnisk, te ostatnie potrafią obniżyć cenę nawet o połowę. Programy zniżkowe operatorów to dodatkowy sposób, by regularnie latać taniej.

Gdzie spać tanio podczas dłuższej podróży?

Couchsurfing umożliwia nocleg u lokalnych mieszkańców za darmo, a porównywanie platform — Booking, Agoda, Airbnb — potrafi obniżyć cenę tego samego obiektu o połowę. Przy dłuższych pobytach warto negocjować zniżkę i pytać o bezpłatne śniadania; to realnie pozwala zmniejszać koszty noclegów. Pomagają też grupy i fora podróżnicze, a w opisach warto czytać przymiotniki wartościujące — często zdradzają częste pułapki ofert.

Jakie kraje są tanie dla podróżnika z Polski?

Do najbardziej budżetowych kierunków zalicza się m.in. Wietnam, Gruzję i Maroko, a kraje Europy Wschodniej są na ogół tańsze od zachodnich. Klucz to arbitraż geograficzny — zarabiać w mocniejszej walucie, a wydawać tam, gdzie koszty życia są niższe. Pozwala to na komfortowe, a zarazem ekonomiczne podróżowanie za ułamek oficjalnej ceny.

Jak tanio jeść i poruszać się na miejscu?

Street food bywa nie tylko tańszy, ale i bardziej autentyczny niż restauracje, a samodzielne gotowanie potrafi znacząco obniżyć koszty wyżywienia. Kupowanie produktów sezonowych, dobrych dla portfela, daje korzyści podróżnikowi, a w transporcie połączenia publiczne są zwykle tańsze niż usługi prywatne i taksówki. Alternatywne sposoby przejazdów — tuk-tuki, marszrutki, lokalne busy — bywają wielokrotnie tańsze. Na zwiedzaniu warto sprawdzić bezpłatne dni wstępu, oferuje je wiele muzeów.

Czy „Tanio przez świat" jest tylko dla cyfrowych nomadów?

Nie. Choć autor prowadzi firmę w pełni zdalnie, większość trików działa w ramach ograniczeń każdego, także osób z dziećmi w wieku szkolnym czy pracą stacjonarną. Książka obejmuje też formalności przydatne wszystkim np. międzynarodowe prawo jazdy, ubezpieczenie roczne zamiast każdorazowego i mądrą wymianę walut.

Twoja przeglądarka jest przestarzała! / Your browser is out of date!

Zaktualizuj swoją przeglądarkę, aby poprawnie wyświetlić tę stronę. / Update your browser to view this website correctly.

×